Każdy nowy sezon Ekstraklasy to powiew świeżości, a nic nie wnosi go tak intensywnie, jak nowi beniaminkowie. Właśnie zakończony sezon I ligi 2024/2025 wyłonił trzy drużyny, które od przyszłego sezonu 2025/2026 będą rywalizować w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poznajmy ich drogę do awansu i sylwetki, aby być na bieżąco z tym, co czeka nas w polskiej piłce.
Trzy drużyny awansowały z I ligi do Ekstraklasy 2025/2026 poznaj beniaminków i ich drogę!
- Arka Gdynia, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Wisła Płock to nowi beniaminkowie Ekstraklasy w sezonie 2025/2026.
- Arka Gdynia i Bruk-Bet Termalica Nieciecza awansowały bezpośrednio, zajmując dwa pierwsze miejsca w tabeli.
- Wisła Płock wywalczyła awans w emocjonujących barażach, pokonując Miedź Legnica w finale.
- Arka wraca do elity po 5 latach, Termalica po 3, a Wisła Płock po 2 latach przerwy.
- Wszystkie mecze barażowe były rozgrywane z systemem VAR.
Poznaj nowych królów zaplecza: trzy drużyny zagrają w Ekstraklasie 2025/2026
Z wielką przyjemnością mogę ogłosić, że do Ekstraklasy w sezonie 2025/2026 awansowały trzy ekipy, które z pewnością wniosą wiele emocji do rozgrywek. Są to: Arka Gdynia, która wraca do elity po pięciu latach przerwy, Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która powraca po trzech sezonach, oraz Wisła Płock, która zagra w Ekstraklasie po zaledwie dwóch latach absencji.
Zasady awansu z I ligi w sezonie 2024/2025 były jasne i klarowne, choć zawsze niosą ze sobą dawkę niepewności. Dwie najlepsze drużyny z tabeli, czyli te, które zajęły miejsca 1. i 2., zapewniły sobie bezpośredni awans. Pozostałe cztery zespoły, z miejsc 3. do 6., stanęły do walki w barażach o ostatnie, trzecie miejsce w Ekstraklasie. To właśnie ten system gwarantuje nam tak wiele emocji do samego końca rozgrywek.

Droga przez mękę czy pewny marsz? Analizujemy awans nowych ekstrklasowiczów
Arka Gdynia, której kibice z pewnością odetchnęli z ulgą, zapewniła sobie awans, a nawet zwycięstwo w I lidze, już w 31. kolejce. Stało się to po niezwykle ważnym meczu, w którym pokonali wicelidera, Bruk-Bet Termalicę, wynikiem 2:1. To był prawdziwy pokaz siły i determinacji, który przypieczętował ich powrót do elity po pięciu długich sezonach. Myślę, że ten awans był dla nich nie tylko sportowym sukcesem, ale i ogromnym zadośćuczynieniem za lata spędzone na zapleczu.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: stabilizacja i awans po 3 latach przerwy
Bruk-Bet Termalica Nieciecza również zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, zapewniając sobie drugie miejsce i tym samym bezpośredni awans. Kluczowym momentem okazał się remis Wisły Płock w 33. kolejce, który ostatecznie uniemożliwił "Nafciarzom" dogonienie zespołu z Niecieczy. Termalica wraca do Ekstraklasy po trzech latach przerwy, udowadniając, że konsekwentna praca i stabilizacja mogą przynieść wymierne efekty. To klub, który zawsze potrafi zaskoczyć.
Wisła Płock: nerwy ze stali i triumf w barażach po zaciętej walce
Droga Wisły Płock do Ekstraklasy była najbardziej dramatyczna i pełna emocji. Jako drużyna, która zajęła 3. miejsce w lidze, musiała przejść przez baraże. W półfinale "Nafciarze" zmierzyli się z Polonią Warszawa, pokonując ją 2:1. Prawdziwy test nerwów przyszedł jednak w finale, gdzie na własnym stadionie pokonali Miedź Legnica 2:0, zapewniając sobie upragniony awans. To był powrót po zaledwie dwóch latach, co pokazuje ich ogromną ambicję i wolę walki.
Kim są nowi gracze na piłkarskim salonie? Sylwetki beniaminków
Przyjrzyjmy się bliżej Arce Gdynia. To klub z bogatą historią, który często bywa określany mianem "portowej siły". Pod wodzą trenera Dawida Szwargi, Arka pokazała charakter i wolę walki. Mimo że najlepszym strzelcem drużyny, nawet po odejściu zimą, pozostał Karol Czubak, to cała drużyna pracowała na ten sukces. Po pięciu latach w I lidze, oczekiwania wobec nich w Ekstraklasie są ogromne kibice z pewnością liczą na to, że Arka nie tylko utrzyma się w elicie, ale i pokaże pazur.
Bruk-Bet Termalica: fenomen z małej wsi po raz kolejny zaskakuje
Bruk-Bet Termalica Nieciecza to prawdziwy fenomen na polskiej mapie piłkarskiej. Klub z małej wsi, który po raz kolejny awansuje do Ekstraklasy, zawsze budzi podziw. Trener Marcin Brosz doskonale poukładał zespół, a Kamil Zapolnik okazał się niezawodnym strzelcem. Ich powrót po trzech latach przerwy ponownie zaskakuje i pokazuje, że w futbolu nie liczy się tylko wielkość miasta czy budżet, ale przede wszystkim serce do gry i mądre zarządzanie. Jestem przekonany, że i tym razem Termalica pokaże, że potrafi skutecznie rywalizować z potentatami.
Wisła Płock: Nafciarze wracają, by namieszać w stawce
Wisła Płock, czyli popularni "Nafciarze", wracają do Ekstraklasy z jasnym celem namieszać w stawce. Trener Mariusz Misiura zbudował zespół, który potrafi grać pod presją, co udowodnili w barażach. Kluczowe bramki w finale, zdobyte przez Łukasza Sekulskiego i Jorge Jiméneza, pokazały ich skuteczność w najważniejszych momentach. Po dwóch latach absencji, Wisła Płock ma wszelkie predyspozycje, by nie tylko utrzymać się w lidze, ale i stać się niewygodnym rywalem dla wielu drużyn. Ich ambicje są wysokie, a kibice z pewnością liczą na dynamiczną i ofensywną grę.
Kluczowe postacie i architekci sukcesu: kto stoi za awansem?
Za każdym sportowym sukcesem stoją ludzie zarówno ci na boisku, jak i ci zarządzający z ławki trenerskiej. W przypadku naszych beniaminków, kluczowe postacie to:
-
Trenerzy:
- Dawid Szwarga (Arka Gdynia)
- Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
- Mariusz Misiura (Wisła Płock)
-
Kluczowi zawodnicy i strzelcy:
- Karol Czubak (Arka Gdynia) najlepszy strzelec, mimo zimowego odejścia.
- Kamil Zapolnik (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) czołowy strzelec zespołu.
- Łukasz Sekulski i Jorge Jiménez (Wisła Płock) bohaterowie finału baraży.
Baraże o Ekstraklasę: najbardziej emocjonująca ścieżka awansu
Baraże o Ekstraklasęto zawsze gwarancja ogromnych emocji i dramatycznych rozstrzygnięć. W tym sezonie do walki o ostatnie miejsce w elicie stanęły drużyny z miejsc 3-6: Wisła Płock, Wisła Kraków, Miedź Legnica i Polonia Warszawa. Półfinały przyniosły nam dwa zacięte spotkania. W pierwszym, Wisła Płock pokonała Polonię Warszawa 2:1, co było zasłużonym zwycięstwem "Nafciarzy". W drugim półfinale doszło do niespodzianki, gdzie Miedź Legnica wyeliminowała Wisłę Kraków, również wynikiem 2:1. Obie drużyny były o krok od finału, ale to Legniczanie i Płocczanie okazali się lepsi w kluczowych momentach.
Wielki finał: analiza decydującego meczu Wisły Płock
Finał baraży rozegrany na stadionie Wisły Płock był prawdziwym świętem futbolu, choć dla kibiców Miedzi Legnica z pewnością bolesnym. "Nafciarze" zagrali koncertowo, pokonując Miedź Legnica 2:0. Bramki zdobyte przez Łukasza Sekulskiego i Jorge Jiméneza przypieczętowały ich awans. To spotkanie było pełne napięcia, ale Wisła Płock wykazała się większą skutecznością i zimną krwią, co pozwoliło im cieszyć się z powrotu do Ekstraklasy. Emocje sięgały zenitu, a radość na trybunach była nie do opisania.
Klątwa trzeciego miejsca? Dlaczego baraże są tak nieprzewidywalne?
Baraże o Ekstraklasę, choć emocjonujące, są też niezwykle nieprzewidywalne. Często słyszymy o "klątwie trzeciego miejsca", ponieważ drużyna, która zajęła najwyższą pozycję w sezonie zasadniczym spośród uczestników baraży, rzadko wygrywa te rozgrywki na obecnych zasadach. Awans Wisły Płock jest więc pewnym wyjątkiem od reguły, co tylko podkreśla ich determinację i siłę mentalną. Warto również zaznaczyć, że wszystkie mecze barażowe w tym sezonie były rozgrywane z wykorzystaniem technologii VAR, co z pewnością dodało sprawiedliwości, choć nie odebrało dramatyzmu.
Czego możemy się spodziewać? Potencjał i prognozy dla beniaminków
Każdy beniaminek staje przed podobnym dylematem: czy zaufać składowi, który wywalczył awans, czy też postawić na znaczące wzmocnienia kadrowe? To kluczowa decyzja, która często decyduje o ich losie w Ekstraklasie. Oczekuję, że Arka, Termalica i Wisła Płock będą musiały dokonać przemyślanych ruchów transferowych, aby odpowiednio przygotować się na wyzwania, jakie niesie ze sobą gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bez odpowiedniego wzmocnienia, utrzymanie może okazać się niezwykle trudne.
Przeczytaj również: Ekstraklasa w Canal+ do kiedy? Umowa, TVP, przyszłość transmisji
Walka o utrzymanie czy niespodzianka sezonu? Analiza szans nowych drużyn
Historia Ekstraklasy pokazuje, że beniaminkom często trudno jest się utrzymać w lidze. Rywalizacja jest zacięta, a poziom sportowy wymaga od nowicjuszy szybkiej adaptacji. Jednakże, obserwując ostatnie sezony, widzę, że nowo awansujące drużyny są coraz lepiej przygotowane do rywalizacji. Czy nasi beniaminkowie będą walczyć o utrzymanie do ostatniej kolejki, czy może któryś z nich stanie się "niespodzianką sezonu", podobnie jak to miało miejsce w przeszłości? To pytanie, na które odpowiedź poznamy dopiero za kilka miesięcy. Jedno jest pewne emocji na pewno nie zabraknie!
