Przegrywamy niestety z viceliderem tabeli IV ligi. KS Kutno okazał się zespołem lepszym i jak do tej pory był to najtrudniejszy rywal, z którym przyszło nam się mierzyć. To bardzo dobrze poukładana drużyna z solidnym składem. Może w tym sezonie nie wygra rywalizacji na tym poziomie rozgrywek, ale jak dalej ten klub będzie tak dobrze prowadzony, to w kolejnym sezonie mogą zdominować IV ligę. 

My pojechaliśmy do Kutna bez kontuzjowanego Patryka Pietrasiaka i pauzującego za czerwoną kartkę Marcina Koseckiego. Bez tych dwóch zawodników nasza siła ofensywna w tym meczu była mocno osłabiona. Osamotniony z przodu 17-sto letni Filip Markowski dawał z siebie ile mógł, ale na tego przeciwnika to nie wystarczyło. 

Zespół młodzików Boruty bardzo dobrze radzi sobie w II lidze wojewódzkiej. Ostatni mecz zagrali w Łowiczu z Pelikanem. Zgierzanie od początku ruszyli do ataku. Zależało im na wygranej w tej konfrontacji i w początkowej fazie gry byli zespołem przodującym. Stworzyli kilka naprawdę imponujących akcji, ale bez efektu bramkowego. 

Niespodziewanie to gospodarze zdobyli pierwszą bramkę. W zamieszaniiu podbramkowym piłkę do siatki wpakował Dawid Przybysz w 39 minucie gry. 

Wyrównującego gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową zdobywa Kacper Oleski. A kilka minut później czerwoną kartką ukarany zostaje nasz zawodnik Kazimierz Twardowski. To całkowicie pokrzyżowało plany Boruty. Grając w osłabieniu młodzicy skupili sie na bronieniu dostępu do własnej bramki. 

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Zgierzanie wywieźli z trudnego terenu cenny punkt.

Jutro czeka ich kolejna rywalizacja. W sobotę 22 września zagrają z liderem tabeli zespołem GKS Bełchatów. Wiemy, że młodzi piłkarze Boruty zagrają z pasją i zaangażowaniem. Cel jest jeden. Zwycięstwo! Zapraszamy! Początek godzina 11 w Zgierzu przy ul. Wschodniej 2.

 

Pelikan Łowicz - Boruta Zgierz 1-1

1-0 Dawid Przybysz (39 min.)

1-1 Kacper Oleski (55 min. głową)

 

Dla Boruty w tym meczu zagrali: Gajak, Goss, Grabarczyk, Jędrzejczak, Kubuszkajtys, Lorentowicz, Oleski, Rosiński, Skobel, Koperkiewicz, Szczpaniak, Twardowski

 

Pelikan (1)
Pelikan (2)
Pelikan (3)
Pelikan (4)
Pelikan (5)

Drużyna Boruty, rocznik 2004 ma już za sobą pięć kolejek. W ostatnim spotkaniu, które odbyło się w Łowiczu zgierzanie zremisowali z tamtejszym Pelikanem 2-2. 

Prowadzenie w tym meczu uzyskał już w 9 minucie gry Pelikan po golu Antoniego Knery. Wyrównanie padło 10 minut później kiedy po indywidualnej akcji Bartosza Pietrzaka bramkarz gospodarzy ratował się faulem w polu karnym. Wtedy sędzia główny zawodów podyktował jedenastkę, którą na bramke zamienił sam poszkodowany. 

Prowadzenie dla Boruty w 44 minucie gry zdobył Kacper Kapeliński, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Pelikana umieszczając piłkę w długim rogu bramki. W tej sytuacji do Kacpra podawał Chojnacki zaliczając asystę. 

Wyrównanie padło po golu Łukasz Pieta w 53 minucie gry. 

Boruta mógł w końcówce przechylic szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale piłka po strzale Rosińskiego trafiła w poprzeczkę.

Trampkarze Boruty nadal zajmują 6 miejsce w tabeli, a kolejny mecz rozegrają juz w najbliższą środę z zespołem Mazovi Rawa Mazowiecka. Początek 17:30 przy ulicy Wschodniej w Zgierzu. Jest szansa na zwycięstwo. Mazowia dotąd wszystkie 4 mecze przegrał. Zapraszamy!

Pelikan Łowicz - Boruta Zgierz 2-2

1-0 Antoni Knera (9min.)

1-1 Bartosz Pietrzak (19 min. karny)

1-2 Kacper Kapeliński (44 min.)

2-2 Łukasz Pieta (53 min.)

 

Boruta zagrał w składzie: Małaczyński, Pietrzykowski, Maj, Małachowski, Zieliński, Szadkowski, Bednarski, Pietrzak, Urbański, Rosiński

Na zmiany wchodzili: Pakuła, Potemka, Kapeliński, Chojnacki

Pelikan 2004 (1)
Pelikan 2004 (2)
Pelikan 2004 (3)
Pelikan 2004 (4)
Pelikan 2004 (5)
Pelikan 2004 (6)

Trzeci mecz przed własna publicznością zgierskiego Boruty. Dotychczas w Zgierzu przegraliśmy z RKS Radomsko 1-3, zremisowaliśmy z Wartą Działoszyn 2-2 i dziś również remis 1-1 z Włókniarzem Zelów. 

Bardzo dobrze weszliśmy w mecz. Już na samym początku uderzał Krystian Ślezak z dystansu, ale nad poprzeczką. W 8 minucie gry z prawej strony piłke dośrodkowywał Marcin Kosecki, ale w polu karnym minął się z nią Patryk Pietrasiak.

W 10 minucie gry popełnilismy błąd przy wyprowadzaniu piłki. Niedokładne podanie i rywale zaatakowali. Sam na sam z naszym bramkarzem wyszedł Norbert Dregier i Włókniarz obiął prowadzenie. 

W 35 minucie gry mieliśmy znakomitą sytuację, kiedy Jakub Bistuła zagrał prostopadle do wbiegającego Patryka Pietrasiaka. Tutaj w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem lepszy był ten drugi. 

Nie było wiadomo, czy nasz snajper Patryk Pietrasiak zagra w tym meczu. Odnowiła się kontuzja mieśnia czworogłowego, ale jak widać na materiale wideo po tej akcji Pietras wyraźnie utykał. Ból był na tyle silny, że na drugą połowę Patryk już nie wyszedł.

Decydyjacy moment dla losów spotkania miał faul Marcina Koseckiego w 40 minucie gry. Sędzia uznał, że jest to przewinienie na czerwoną kartkę i Marcin musiał zejść z boiska. Od tego momentu do końca zawodów graliśmy w osłabieniu.

Na drugą połowę w miejsce Pietrasiaka wszedł Filip Markowski, a za Kamila Andrysiaka zagrał Mateusz Wiktorowski. Te zmiany były bardzo udane, bo obaj zawodnicy przyczynili sie do zdobycia wyrównującej bramki. Była 50 minuta, z lewej strony dośrodkowywał Mateusz, a głową piłkę w siatce umieścił Filip. 

Dlatego, że graliśmy w osłabieniu, skupialilśmy się głównie na bronieniu dostępu do własnej bramki. I tutaj trzeba pochwalić cały zespół, bo graliśmy pewnie i konsekwentnie nie dopuszczając rywali do sytuacji bramkowych.

Mecz zakończył się wynikiem 1-1. Dopisujemy Borucie kolejny jeden punkt i nadal czekamy na wygraną. 

Brawo panowie za walkę i nieustępliwość!

 

Boruta Zgierz - Włókniarz Zelów 1-1 (0-1)

0-1 Norbert Dregier (10 min.)

1-1 Filip Markowski (50 min. głową)

 

Boruta: Dominik Wężyk - Michał Janiak, Dominik Kowalski, Kamil Andrysiak (46' Mateusz Wiktorowski), Michał Siennicki - Arkadiusz Błaszczyk (90' Norbrt Błaszczyk), Jakub Kosecki, Krystian Ślęzak, Krzysztof Baszczyński (70' Jan Kowalski) - Jakub Bistułą, Patryk Pietrasiak(46' Filip Markowski)

Kolejny mecz Boruta zagra 22 września (sobota) o godz. 16 w Kutnie.

 

Boruta Zgierz - Włókniarz Zelów 1-1 (15.09.2018)
zelów (1)
zelów (2)
zelów (3)
zelów (4)
zelów (5)
zelów (6)
zelów (7)

WSPIERAJĄ NAS

miasto zgierz new
deante
machudera new
kłys roboty drogowe2
kofeina2
pazury bez cenzury2
abak new
fazi new
markab new2
drewno new
dżedservice new
makastol new
foto studio paparazzi new
milma new
tempusa new
firma budowlana szpruch new
tbsnew
fabryka pizzy2

POLECAMY

BANER
lnp
pzpn