W niedzielę 2 września piłkarze Boruty Zgierz grali spotkanie wyjazdowe w ramach 5. kolejki IV ligi okręgu łódzkiego. Zajmujący dotychczas czwartą lokatę w tabeli Orkan był niewątpliwie faworytem tego meczu. I jak na faworyta przystało pokonał zespół prowadzony przez Radosława Koźlika

Po raz pierwszy trener zgierzan w tym sezonie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, co prawda na urazy narzekali przed meczem nasz najlepszy strzelec Patryk Pietrasiak i ofensywny lewy pomocnik Marcin Kosecki i do samego rozpoczęcia zawodów nie było wiadomo czy zagrają, ostatecznie wyszli na murawę. 

Biorąc pod uwagę bardzo dobrą postawę Boruty w ostatnich meczach liczyliśmy na pierwsze punkty w sezonie. Niestety tym razem również Boruta wracał do domu bez żadnej zdobyczy.

W drugiej kolejce łódzkiej Klasay A, grupa 2 Boruta pojechał do Koluszek na mecz z KKS. Zgierzanie rozpoczęli dosyć nerwowo i statycznie, ale po kilku minutach uporządkowali grę, wyszli wysoko. Już w 5. minucie w dogodnej sytuacji po podaniu Kamila Karlikowskiego znalazł się Michał Kołodziejczak, ale niezbyt precyzyjnie uderzył i skończyło się na strachu dla gospodarzy.

Boruta starał się grać szeroko i miał przewagę. W tej fazie meczu to piłkarze ze Wschodniej tworzyli lepiej się rozumiejący kolektyw. Dobrze to wyglądało do feralnej 23. minuty, kiedy pomocnik KKS wbiegł z piłką w okolice pola karnego i oddał niesygnalizowany strzał nie dając szans Maćkowi Kantyce. Piłka trafiła w górny róg naszej bramki po drodze odbijając się jeszcze od poprzeczki.

W ten weekend obie nasze drużyny zagrają na wyjazdach. Pierwszy zespół pojedzie w niedzielę do Buczka, a przeciwnikiem będzie tamtejszy Orkan. Nasi rywale jak dotąd nie przegrali żadnego spotkania w rozgrywkach IV ligi. Po pierwszych dwóch remisach, z Wartą Sieradz 1-1 i Omegą Kleszczów 2-2 zespół prowadzony przez byłego trenera Boruty pana Tomasza Kmiecika odniósł dwa efektowne zwycięstwa. Najpierw wygrana u siebie z rezerwami Pelikana Łowicz 6-1, potem na wyjeździe w Poddębicach z Nerem 3-0. Po czterech kolejkach Orkan jest na czwartej pozycji w tabeli i z pewnością jest faworytem tego meczu. Ale jak to w piłce bywa każdy mecz jest inny, a w tej lidze każdy może wygrać z każdym. Czy Boruta wywiezie punkty z Buczka? Przekonamy się w niedzielę, początek meczu o godzinie 17.

Niestety początek nieudany w wykonaniu naszych młodych piłkarzy. Do Zgierza przyjechał zawsze groźny i niezwykle mocny zespół Ceramiki Opoczno. Drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Kowalskiego (rocznik 2004) nie podołała w tej konfrontacji rywalom. Widać, że młodzi "Boruciarze", czują jeszcze trudy obozu przygotowawczego. Mimo to pokazali kilka dobrych elementów gry. Ich mocne strony to z pewnością umiejętne łapanie rywali w pułapki offsajdowe, oraz stałe fragmenty gry. Zgierzanie wyszli w ofensywnym ustawieniu i grali niezwykle wysoko. Szybki atak jakim dysponował zespół Cery okazał sie zbyt mocny do zatrzymania.

Boruta Zgierz - Ceramika Opoczno 2-6 (2-4)

bramki dla Boruty zdobył Bartosz Pietrzak

Boruta zagrał w składzie: Małaszyński - Zieliński, Maj, Małachowski, Pietrzykowski - Bednarski, Pietrzak, Grudziński, Szadkowski - Rosiński, Truszkowski

w rezerwie byli jeszcze: Chojnacki, Urbański, Potemka, Pakuła, Kapeliński

WSPIERAJĄ NAS

POLECAMY