11. kolejka IV ligi rozpoczęła się w środę w Zgierzu. Boruta podejmował na własnym stadionie Ceramikę Opoczno. Po kilku meczach bez zwycięstwa zgierzanie wreszcie zdobyli 3 punkty. W niedzielę natomiast w ramach 10 kolejki zremisowali w Łowiczu z rezerwami Pelikana. Już w tamtym meczu było widać, że Boruta wrócił na właściwe tory. W środowym spotkaniu tylko to potwierdził. 

Jak dotąd przed własną publicznością zgierzanie wygrali 4 spotkania, przegrywając jedno. Bilans zadowalający. 

W ciągu 5 dni graliśmy dwa razy z tym samym rywalem. Porażka u siebie we wtorek zmobilizowała naszych piłkarzy, którzy udanie zrewanżowali się Mazovi pokonując ich 2:1.

Pierwsza połowa zaczęła się od ataków naszej drużyny i już w 5 minucie po wymianie kilku podań Szymon Rosiński pokonuje bramkarza gospodarzy. W 10 minucie piłkarze Mazovi wyprowadzili kontrę i wychodzącego sam na sam napastnika z Tomaszowa faulował Kacper Zatorski. Sędzia ukarał naszego zawodnika czerwoną kartką. Po 10 minutach straciliśmy bramkę po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym.
Czerwona kartka i strata gola nie załamała naszych piłkarzy. W 25 minucie Janek Jędrzejczak został sfaulowany tuż przy bocznej linii boiska. Sam poszkodowany wykonał rzut wolny, który po złej interwencji bramkarza zamienił na gola.
Piękna bramka z dużej odległości dodała wiary w sukces. Już 5 minut później Janek mógł podwyższyć wynik po dokładnym zagraniu Kacpra Oleskiego niestety z bliskiej odległości nie udało mu się pokonać bramkarza. Goście próbowali wyrównać ale ich ataki były bardzo wolne, schematyczne i nieporadne.

W minioną środę MKP Boruta Zgierz uległ Nerowi Poddębice 3-4. W drużynie Radosława Koźlika wyraźnie coś się zacięło. Wszystko zaczęło się od remisu w Wiśniowej Górze z Andrespolią, potem była porażka w Okręgowym Pucharze Polski ze Stalą Głowno i następne dwie przegrane, najpierw u siebie z Pogonią Zduńska Wola i teraz w środę w Byczynie.

W zespole dostrzegalny jest wyraźnie brak środkowych obrońców, na których od początku sezonu stawiał trener. Mowa o kontuzjowanych Dawidzie Bagrodzkim i Damianie Bierżyńskim. Piłkarze Neru zbyt łatwo radzili sobie z naszymi defensorami, tego wcześniej nie widywaliśmy. Naszym atutem od początku sezonu była skuteczna gra w obronie.
 

W sobotę 21 września 2019 roku o godzinie 16 Boruta rozegrał kolejny mecz o mistrzostwo IV ligi. Tym razem do Zgierza przyjechał trzynasty w tabeli zespół Pogoni Zduńska Wola. Faworytem tego spotkania byli zgierzanie, ale często w futbolu bywa tak, że nie zawsze faworyzowane zespoły zwyciężają. Tak było również w sobotę. 

Zła passa Boruty trwa. Od trzech kolejnych spotkań zgierzanie nie wygrali. Po remisie w Wiśniowej Górze z Andrespolią 2-2 Boruta przegrał rywalizację w Pucharze Polski ze Stalą Głowno 1-2, a wczoraj uległ Pogoni 0-1. 

WSPIERAJĄ NAS

miasto zgierz new
deante
machudera new
kłys roboty drogowe2
kofeina2
pazury bez cenzury2
abak new
fazi new
markab new2
drewno new
dżedservice new
makastol new
foto studio paparazzi new
milma new
tempusa new
firma budowlana szpruch new
tbsnew
fabryka pizzy2

POLECAMY

BANER
lnp
pzpn