Jako kibic i analityk polskiej piłki nożnej, doskonale rozumiem, jak ważne są jasne zasady dotyczące spadków i awansów, zwłaszcza w końcówce sezonu. Jeśli zastanawiasz się, ile drużyn żegna się z PKO Bank Polski Ekstraklasą, ten artykuł dostarczy Ci wszystkich niezbędnych informacji od konkretnej liczby, przez zasady rozstrzygania remisów punktowych, aż po historyczny kontekst i konsekwencje dla klubów.
Trzy zespoły żegnają się z Ekstraklasą kluczowe zasady spadku z najwyższej ligi
- Z PKO Bank Polski Ekstraklasy spadają trzy drużyny.
- Degradacji ulegają zespoły, które na koniec sezonu zajmą miejsca 16., 17. i 18. w tabeli.
- W przypadku równej liczby punktów o kolejności decydują w pierwszej kolejności mecze bezpośrednie, a następnie różnica bramek i inne kryteria.
- W polskiej Ekstraklasie nie ma meczów barażowych o utrzymanie spadek jest bezpośredni.
- Obecny system trzech spadkowiczów obowiązuje od sezonu 2021/2022, po powiększeniu ligi do 18 zespołów.
- Spadek wiąże się z poważnymi konsekwencjami finansowymi i sportowymi dla klubów.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, z PKO Bank Polski Ekstraklasy spadają trzy drużyny. Są to zespoły, które na koniec sezonu zajmą miejsca 16., 17. i 18. w ligowej tabeli. Ten system, który wprowadza bezpośrednią degradację trzech ostatnich ekip, obowiązuje od sezonu 2021/2022, kiedy to liga została powiększona z 16 do 18 zespołów, co miało na celu zwiększenie rywalizacji i podniesienie poziomu rozgrywek.
W walce o utrzymanie często zdarza się, że kilka drużyn kończy sezon z taką samą liczbą punktów. W takich sytuacjach ostateczna kolejność w tabeli jest rozstrzygana na podstawie ściśle określonych kryteriów, stosowanych po kolei. Oto one:
- Liczba punktów zdobytych w meczach bezpośrednich między zainteresowanymi drużynami. To pierwsze i najważniejsze kryterium, które ma na celu nagrodzenie lepszej postawy w bezpośrednich starciach.
- Korzystniejsza różnica bramek w meczach bezpośrednich. Jeśli punkty w meczach bezpośrednich są równe, sprawdza się bilans bramkowy tylko z tych spotkań.
- W przypadku dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich meczach sezonu. Tutaj pod uwagę bierze się już bilans bramkowy z całego sezonu ligowego.
- Większa liczba bramek zdobytych we wszystkich meczach sezonu. Jeśli różnica bramek jest taka sama, decyduje ogólna liczba strzelonych goli.
- Większa liczba zwycięstw w całym sezonie. Kolejnym krokiem jest sprawdzenie, która z drużyn odniosła więcej zwycięstw.
- Następnie brane są pod uwagę inne kryteria, takie jak liczba zwycięstw na wyjeździe, a w ostateczności klasyfikacja Fair Play (punkty za żółte i czerwone kartki). W skrajnych przypadkach, gdy decyduje to o mistrzostwie, pucharach lub spadku, może dojść do losowania lub meczu barażowego, jednak w kontekście spadku z Ekstraklasy jest to niezwykle rzadkie.
Chciałbym jasno podkreślić, że w polskiej Ekstraklasie nie ma meczów barażowych o utrzymanie. Trzy ostatnie drużyny w tabeli są degradowane bezpośrednio do Fortuna 1. Ligi. Oznacza to, że po ostatnim gwizdku sędziego w 34. kolejce, los spadkowiczów jest już przesądzony nie ma dodatkowej szansy na zachowanie miejsca w elicie poprzez baraże, co jest standardem w niektórych innych ligach europejskich.
Brak baraży o utrzymanie znacząco wpływa na dramaturgię końcówki sezonu. Każdy punkt, każda bramka, a nawet każda żółta kartka mogą mieć kolosalne znaczenie w walce o pozostanie w Ekstraklasie. Widziałem wiele sezonów, gdzie o utrzymaniu decydowała różnica bramek w ostatniej minucie ostatniego meczu. To sprawia, że mecze drużyn z dolnej części tabeli są często jednymi z najbardziej emocjonujących spotkań w sezonie.
Obecna zasada trzech spadkowiczów jest bezpośrednim wynikiem reformy ligi i jej powiększenia z 16 do 18 zespołów. Ta zmiana, wprowadzona od sezonu 2021/2022, miała na celu zwiększenie liczby meczów, a tym samym atrakcyjności rozgrywek. Aby zachować odpowiednią rotację i umożliwić awans trzem drużynom z Fortuna 1. Ligi (dwie bezpośrednio, jedna po barażach), konieczne stało się zwiększenie liczby degradowanych zespołów.
Warto pamiętać, że liczba degradowanych drużyn była zmienna w przeszłości. Przez lata polska liga przechodziła różne reformy, co często wiązało się ze zmianą formatu rozgrywek i liczby spadkowiczów. Były sezony, gdzie spadały dwie drużyny, a były też takie, gdzie o utrzymanie walczono w barażach. Z mojej perspektywy, obecny system jest dość klarowny i stabilny, co ułatwia planowanie klubom.
Spadek z Ekstraklasy to dla klubów poważne konsekwencje, przede wszystkim finansowe. Utrata przychodów z praw telewizyjnych, które są znaczącą częścią budżetu, jest dotkliwa. Często zmusza to kluby do szybkiej sprzedaży kluczowych zawodników, aby zbilansować budżet. To z kolei wpływa na spadek jakości sportowej i zmniejsza zainteresowanie sponsorów, którzy wolą inwestować w drużyny grające w najwyższej klasie rozgrywkowej. To prawdziwy test dla zarządzania klubem.
Poza aspektami finansowymi, spadek to także ogromne wyzwanie sportowe. Szybki powrót do elity bywa niezwykle trudny. Fortuna 1. Liga to wymagające rozgrywki, gdzie rywalizacja jest zacięta, a budżety często znacznie niższe niż w Ekstraklasie. Historia polskiej piłki pokazuje wiele przykładów klubów, które po degradacji nigdy nie odzyskały dawnej pozycji i utknęły w niższych ligach na długie lata, a nawet dekady. To świadczy o tym, jak ważna jest walka o każdy punkt do samego końca sezonu.
